Przewlekły ból kręgosłupa potrafi skutecznie utrudnić codzienne życie. Dla jednych oznacza problem z dłuższym spacerem, dla innych ból podczas prowadzenia samochodu, pracy przy biurku czy nawet zwykłego wstawania z łóżka. Część pacjentów przez wiele miesięcy korzysta z rehabilitacji, przyjmuje leki przeciwbólowe lub ma za sobą różnego rodzaju zastrzyki, jednak dolegliwości nadal wracają.
W takich sytuacjach warto sprawdzić, czy źródłem problemu nie są stawy międzywyrostkowe kręgosłupa. Jeśli to one odpowiadają za przewlekły ból, jedną z metod leczenia może być termolezja kręgosłupa.
Czym jest termolezja?
Termolezja to małoinwazyjny zabieg stosowany w leczeniu przewlekłego bólu kręgosłupa. Polega na kontrolowanym wyłączeniu niewielkich gałęzi nerwowych odpowiedzialnych za przewodzenie bodźców bólowych z określonego obszaru.
Do zabiegu wykorzystuje się specjalną elektrodę, która pod kontrolą USG zostaje precyzyjnie wprowadzona w odpowiednie miejsce. Dzięki obrazowaniu ultrasonograficznemu lekarz może na bieżąco kontrolować położenie elektrody i dokładnie dotrzeć do struktur odpowiedzialnych za przewodzenie bólu. Następnie końcówka elektrody zostaje podgrzana do określonej temperatury, co powoduje czasowe przerwanie przewodzenia bodźców bólowych.
Termolezja polega na kontrolowanym wyłączeniu niewielkich nerwów przewodzących ból. Zabieg nie usuwa zmian zwyrodnieniowych ani nie leczy ich przyczyny, ale ogranicza przekazywanie bodźców bólowych do mózgu. Dzięki temu u odpowiednio zakwalifikowanych pacjentów może znacząco zmniejszyć dolegliwości nawet na wiele miesięcy.
Co ważne, termolezja nie wpływa na siłę mięśni ani możliwość wykonywania ruchów. Jej celem jest wyłącznie ograniczenie odczuwania bólu, co pozwala wielu pacjentom wrócić do codziennych aktywności oraz skuteczniej uczestniczyć w rehabilitacji.
Kiedy wykonuje się termolezję kręgosłupa?
Najczęściej zabieg rozważa się u pacjentów z przewlekłym bólem, który utrzymuje się od wielu miesięcy i nie ustępuje mimo odpowiednio prowadzonego leczenia zachowawczego.
Do najczęstszych wskazań należą:
- zwyrodnienie stawów międzywyrostkowych,
- przewlekły ból odcinka lędźwiowego,
- przewlekły ból szyi,
- ból kręgosłupa po przebytych operacjach,
- zespół bólowy stawów międzywyrostkowych.
Nie każdy pacjent z bólem kręgosłupa jest kandydatem do termolezji. O kwalifikacji do zabiegu decyduje przede wszystkim dokładne badanie lekarskie, analiza badań obrazowych oraz w wielu przypadkach wynik blokady diagnostycznej. Dopiero po potwierdzeniu źródła bólu można ocenić, czy termolezja będzie odpowiednią metodą leczenia.
Skąd wiadomo, że to właśnie stawy międzywyrostkowe są przyczyną bólu?
To jedno z najczęściej zadawanych pytań. Sam rezonans magnetyczny zwykle nie daje jednoznacznej odpowiedzi. U wielu osób widoczne są zmiany zwyrodnieniowe, które wcale nie powodują bólu. Z drugiej strony zdarza się, że pacjent odczuwa silne dolegliwości mimo niewielkich zmian opisanych w badaniu.
Dlatego kwalifikacja do zabiegu opiera się na kilku elementach:
- dokładnym wywiadzie,
- badaniu lekarskim,
- analizie badań obrazowych,
- blokadzie diagnostycznej.

Dlaczego przed termolezją wykonuje się blokadę diagnostyczną?
Zanim zostanie podjęta decyzja o wykonaniu termolezji, często przeprowadza się tzw. blokadę diagnostyczną. Polega ona na podaniu niewielkiej ilości środka znieczulającego w okolicę nerwu przewodzącego ból.
Jeżeli po blokadzie dolegliwości wyraźnie ustępują, oznacza to, że właśnie ten nerw jest źródłem bólu. Taka odpowiedź stanowi ważną wskazówkę, że termolezja może przynieść pacjentowi długotrwałą ulgę.
Jak podkreśla dr Jędrzej Kubica, jednym z najważniejszych etapów kwalifikacji jest potwierdzenie rzeczywistego źródła bólu.
„Termolezja nie jest zabiegiem wykonywanym wyłącznie na podstawie opisu rezonansu magnetycznego. Kluczowe znaczenie ma dokładne badanie pacjenta, analiza objawów oraz odpowiedź na blokadę diagnostyczną. Dopiero wtedy można ocenić, czy zabieg ma szansę przynieść oczekiwany efekt.”
Jak wygląda zabieg?
Sam zabieg wykonywany jest ambulatoryjnie i zwykle trwa od 30 do 60 minut. Pacjent przez cały czas pozostaje przytomny, a miejsce wkłucia zostaje znieczulone miejscowo.
Następnie, pod kontrolą USG, lekarz precyzyjnie wprowadza elektrodę w okolice nerwu odpowiedzialnego za przewodzenie bólu. Obrazowanie ultrasonograficzne pozwala na bieżąco kontrolować położenie elektrody, co zwiększa precyzję i bezpieczeństwo zabiegu.
Po potwierdzeniu prawidłowego ułożenia wykonywana jest właściwa termolezja. Po zakończeniu procedury pacjent pozostaje jeszcze przez krótki czas pod obserwacją, a następnie najczęściej wraca do domu tego samego dnia.
Czy termolezja boli?
Większość pacjentów dobrze toleruje zabieg. Podczas znieczulenia miejscowego można odczuć krótkotrwałe ukłucie, natomiast w trakcie wykonywania termolezji pojawia się zwykle niewielki dyskomfort lub uczucie rozpierania w okolicy zabiegowej. Po zabiegu przez kilka dni może utrzymywać się miejscowa bolesność w miejscu wkłucia, która stopniowo ustępuje.
Jak długo utrzymują się efekty?
Nie ma jednej odpowiedzi odpowiedniej dla wszystkich pacjentów. U części osób poprawa pojawia się już po kilku dniach, u innych potrzeba na to kilku tygodni. Efekt leczenia może utrzymywać się od kilku miesięcy do nawet kilkunastu miesięcy. Wiele zależy od przyczyny bólu, stopnia zmian zwyrodnieniowych oraz stylu życia pacjenta.
Jak wyjaśnia dr Jędrzej Kubica, celem termolezji nie jest wyleczenie zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa, ponieważ nie da się ich cofnąć. Zabieg ma przede wszystkim ograniczyć przewlekły ból, dzięki czemu pacjent może wrócić do codziennej aktywności, zmniejszyć ilość przyjmowanych leków przeciwbólowych i skuteczniej uczestniczyć w rehabilitacji.
Czy po zabiegu potrzebna jest rehabilitacja?
Tak. U większości pacjentów rehabilitacja jest bardzo ważnym elementem dalszego leczenia. Zmniejszenie bólu stwarza możliwość bezpieczniejszego wykonywania ćwiczeń, poprawy ruchomości oraz odbudowy siły mięśni stabilizujących kręgosłup. Dzięki temu łatwiej ograniczyć ryzyko nawrotu dolegliwości. Termolezja nie zastępuje rehabilitacji, ale często umożliwia jej skuteczniejsze prowadzenie.
Czy termolezja jest bezpieczna?
Termolezja jest zabiegiem wykonywanym od wielu lat i uznawanym za bezpieczną metodę leczenia bólu, jeśli kwalifikacja została przeprowadzona prawidłowo. Wykonywanie zabiegu pod kontrolą USG umożliwia precyzyjne dotarcie do leczonego obszaru oraz bieżącą ocenę położenia elektrody, co zwiększa bezpieczeństwo procedury.
Jak przy każdej procedurze medycznej istnieje niewielkie ryzyko powikłań, takich jak miejscowy krwiak, przejściowe nasilenie bólu czy infekcja w miejscu wkłucia. Poważniejsze powikłania zdarzają się rzadko.
Kiedy warto umówić konsultację?
Przewlekły ból kręgosłupa nie zawsze oznacza konieczność operacji. W wielu przypadkach odpowiednio dobrane leczenie zachowawcze przynosi bardzo dobre efekty. Jeżeli jednak mimo rehabilitacji, leków i zmiany codziennych nawyków ból utrzymuje się przez wiele miesięcy, warto poszerzyć diagnostykę.
Jak podkreśla dr Jędrzej Kubica, nie każdy pacjent z bólem kręgosłupa będzie kandydatem do termolezji. Dlatego pierwszym krokiem zawsze jest szczegółowa konsultacja, podczas której oceniane są objawy, badanie kliniczne oraz wyniki badań obrazowych. Dopiero na tej podstawie można zaproponować metodę leczenia, która będzie miała największą szansę przynieść trwałą poprawę.
Podsumowanie
Termolezja kręgosłupa jest nowoczesną metodą leczenia przewlekłego bólu, jednak nie jest rozwiązaniem dla każdego pacjenta. Kluczowe znaczenie ma prawidłowa kwalifikacja oraz dokładne ustalenie źródła dolegliwości.
Jeżeli ból utrzymuje się mimo rehabilitacji i leczenia zachowawczego, warto skonsultować się ze specjalistą leczenia bólu. Odpowiednio przeprowadzona diagnostyka pozwala dobrać metodę terapii, która ma największą szansę przynieść długotrwałą poprawę jakości życia.
Serdecznie zapraszamy na konsultacje neurochirurgiczną do lek. Jędrzeja Kubicy, neurochirurga z wieloletnim doświadczeniem, przyjmuje na ul. Straconki 57 w Bielsku-Białej.

Dodaj komentarz